Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Kowboj nie składa broni

Bezpieczeństwo wolnego stanu

materiały prasowe
Amerykanie pozbawieni prawa do rewolweru? Niemożliwe. Gwarantuje im je konstytucja. Oraz Krajowe Stowarzyszenie Strzeleckie, potężne lobby, dyktujące prawa w wielu stanach i trzymające na muszce kandydatów w wyborach prezydenckich.

Pewnego pięknego dnia po prostu wyszli z siebie. W przypadku Setha Williamsa, prokuratora z Filadelfii, nastąpiło to, gdy jakiś facet wsiadł w godzinach szczytu do metra z kałasznikowem i jeszcze jedną sztuką broni w torbie, mając przy sobie zapas 40 naboi. – Nie ma żadnego powodu, aby taki facet posiadał taką spluwę!

Z kolei Rick Gray, burmistrz miasta Lancaster, postanowił przejść do czynu po nieprzespanej nocy: nie mógł zmrużyć oka, gdy dziewięcioletnia dziewczynka zginęła od zabłąkanej kuli. 9 czerwca br. doprowadził do wydania w tym mieście w Pensylwanii zarządzenia zobowiązującego każdego, kto zgubił broń albo komu ją ukradziono, do zgłoszenia tego faktu na policji w ciągu 72 godzin. Podziałało to jak czerwona płachta na byka na National Rifle Association (Krajowe Stowarzyszenie Strzeleckie – NRA), ale Gray nie pierwszy raz ma na pieńku z tym lobby. – Oni finansowali kampanię mojego przeciwnika, sprzedawcy broni. Przeforsowują absurdalne przepisy tylko po to, aby mobilizować swój elektorat. Ja zaś muszę chodzić na pogrzeby. Widzę skutek ich przepisów – mówi burmistrz.

Strach i paranoja

Czy NRA jest niezwyciężone? Można tak sądzić, widząc zrezygnowaną postawę klasy politycznej i amerykańskich mediów w obliczu krwawych wydarzeń minionego lata: od masakry w kinie w Kolorado (12 zabitych, 58 rannych) przez porachunki pod Empire State Building (2 trupy, 9 rannych) po rzeź w sikhijskiej świątyni w Wisconsin (7 ofiar śmiertelnych, 3 kolejne z obrażeniami). Klasa polityczna, podzielona w kwestii kroków, jakie należy podjąć, okazała na koniec wspaniałą jednomyślność, nie robiąc nic.

Pełna wersja artykułu dostępna w 48 numerze "Forum".

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Każde „nie” to głos szatana. Przemoc księży egzorcystów wychodzi na światło dzienne

W czasie śledztwa zamiast skupić się na tym, że odebrano mi wolność i molestowano, zajmowano się udowodnieniem, czy umiem mówić po aramejsku. Gdyby zmienić słowa „oprawca ksiądz” na „oprawca mężczyzna”, optyka na to, co się stało, byłaby zupełnie inna – mówi Irena, egzorcyzmowana wbrew woli przez kilkunastu księży.

Agata Szczerbiak
13.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną