Mistrzowie przetrwania
Globalne ocieplenie, katastrofa w elektrowni jądrowej, terroryzm, kryzys zadłużenia… Czy należy się bać naprawdę wielkiej katastrofy, która zagrozi naszej cywilizacji? Niektórzy już teraz starannie przygotowują się, by przetrwać spodziewany kataklizm.
Surwiwalista trwa w gotowości. Jest pewien, że nadchodzi katastrofa i wręcz na nią czeka.
mikepetrucci/Flickr CC by SA

Surwiwalista trwa w gotowości. Jest pewien, że nadchodzi katastrofa i wręcz na nią czeka.

Artykuł pochodzi z  49 numeru tygodnika Forum. W kioskach od poniedziałku 3 grudnia.
Polityka

Artykuł pochodzi z 49 numeru tygodnika Forum. W kioskach od poniedziałku 3 grudnia.

Wszystko może się rypnąć. A raczej na pewno się rypnie.– Najdalej w 2020 r. czeka nas załamanie gospodarcze. Mamy mało czasu! – prorokuje Piero San Giorgio, znany szwajcarski „surwiwalista”.

Huragan Sandy pustoszy amerykańskie Wschodnie Wybrzeże, kurs euro skacze jak szalony, a reaktor w elektrowni jądrowej w Fukuszimie wyrzuca z siebie paskudne radioaktywne cząsteczki? Gdy słuchamy takich nowin, oblatuje nas strach – ale większość nic z tym nie robi. Natomiast surwiwalista trwa w gotowości. Jest pewien, że nadchodzi katastrofa i wręcz na nią czeka. Jego doktryna: działać zawczasu. Tak więc już chomikuje żywność, uczy się sterylizować słoiki albo operować łomem.

Można by rzec, że Francja się boi. Piero San Giorgio, fachowiec o dobrotliwym wyglądzie, sprzedał nie mniej niż 20 tys. egzemplarzy swojej książki „Survivre à l’effondrement économique” (Przetrwać załamanie gospodarcze) wydanej w październiku ub. roku. Jest to summa przeróżnych zaleceń naszpikowana praktycznymi informacjami o produktach, które należy zmagazynować – od strun fortepianowych przydatnych do zakładania pułapek po folię aluminiową, którą można wyłożyć piec słoneczny.

Żywności starczy na dwie doby

Na podobnej zasadzie niesłabnącą popularnością cieszą się kursy pod hasłem „72 Heures sans service public” (72 godziny bez służb użyteczności publicznej), które instruktor przetrwania David Manise organizuje w Paryżu.

Zapasy towaru w supermarketach wystarczą na dwie doby. Niech tylko wybuchnie strajk transportowców, a nie będzie co jeść. W ciągu dwóch tygodni zapanuje chaos – dowodzi ten Francuz wychowany w Quebecu. On sam, mający w żyłach indiańską krew, od lat kroczył ścieżką wojowników i traperów: Nauczyłem się rozniecać ogień przez pocieranie, tak samo jak inni uczą się zmywania naczyń.

Skoro jest popyt, to pojawia się oferta mająca go zaspokoić. Na stronie internetowej Lyophilise.fr zagościła ostatnio nowa gama produktów o przydatności do spożycia wynoszącej… 25 lat. Mają one uspokoić najbardziej zalęknionych zjadaczy chleba. Jeszcze w 2037 r. będziecie mogli zjeść kupione dziś spaghetti z sosem z torebki!

W ramach cięć budżetowych znikną wszystkie nierentowne służby publiczne – zapowiada 40-letni Emmanuel, były przedsiębiorca nawrócony na surwiwalizm, który jest twórcą strony internetowej Terre-nouvelle. – Już teraz trzeba pokonać 50 km, żeby urodzić dziecko na oddziale położniczym. Infrastruktura będzie szwankować, utrzymanie dróg i sieci przesyłowych będzie zbyt kosztowne i w razie awarii, trzeba będzie sobie jakoś radzić. Ten ojciec rodziny ukrył w piwnicy cztery metry sześcienne konserw, ale także dużo soli w dziesięciokilogramowych paczkach i dziesięć butelek białego octu do konserwacji żywności, dzięki czemu zdoła przetrzymać rok z żoną i dwojgiem dzieci.

Surwiwalista jest niczym pracowita mrówka z bajki; właśnie to zwierzę jest jego totemem. Gromadzi, co się da, kultywuje więzi społeczne, trzyma się blisko swojego „klanu”, bo „nikt nie może przetrwać sam”. W sieciach społecznościowych wymienia się dobrymi radami, na przykład gdzie można tanio dostać gaśnicę, udostępnia innym mapę reaktorów jądrowych i wypytuje o plany paryskich kanałów. Będąc skrajnie nieufny wobec dziennikarzy, zaprzedanych „systemowi”, działa po cichu, przeważnie pod pseudonimem. W ukrytych działach na forach internetowych poświęconych tej tematyce dyskutuje się dużo o broni przydatnej do obrony i polowania.

 

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną