Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Gra w pięć imion

Szczęśliwi przyszli rodzice: księżna Kate i książę William. Szczęśliwi przyszli rodzice: księżna Kate i książę William. Rex Features / EAST NEWS

Brytyjczycy z entuzjazmem przyjęli wiadomość, że księżna Kate, żona najważniejszego wnuka królowej, księcia Williama, spodziewa się dziecka. Z tej pary – właśnie z tytułu starszeństwa – narodzi się przyszły ich monarcha. Obecnie Wyspiarze pasjonują się zakładami, jakie też imię wybierze mu para książęca. Znawcy monarchii pamiętają opinię sir Owena Morsheada, królewskiego bibliotekarza i przyjaciela królowych Marii i Elżbiety. Dynastia hanowerska, niczym kaczki, wydaje złych rodziców. Depczą po swoich dzieciach – powiedział arystokrata (dynastia hanowerska skończyła się z panowaniem królowej Wiktorii w 1901 r.).

Dzisiejsi Windsorowie jako rodzice też nie mają dobrej opinii, a co do wyboru imienia zapewne pójdą drogą tradycyjną. Od początku dynastii hanowerskiej do dziś, przez prawie trzy stulecia, monarchia brytyjska posługiwała się zaledwie trzema imionami męskimi – Jerzy, William i Edward – oraz dwoma żeńskimi – Wiktoria i Elżbieta.

Polityka 50.2012 (2887) z dnia 12.12.2012; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 7
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Archiwum Polityki

Niepokorni

Historię PRL odmierza kilka dat społecznych protestów przeciw ludowej władzy, zwykle brutalnie lub krwawo tłumionych. W 1956 r. – czerwiec, w 1968 r. – marzec, w 1970 r. – grudzień, w 1976 r. – znów czerwiec... I gdyby nie tamte zdarzenia sprzed 30 lat, nie byłoby pewnie sierpnia 1980 r. i wyjątkowej polskiej drogi do wolności.

Marcin Kołodziejczyk
13.05.2006
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną