Czwarte zwycięstwo w Tour de Ski wzięte, czwartą Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Justyna Kowalczyk ma na wyciągnięcie ręki. Te sukcesy nie są, jak się gdzieniegdzie słyszy, przepustką do historii, bo na miejsce wśród największych sław kobiecych biegów narciarskich Polka zapracowała już wcześniej. To raczej kolejny pokaz mocy i sygnał wysłany do rywalek: zwycięstwa mi się nie znudzą tak szybko, jak byście chciały. Trener Aleksander Wierietielny po poprzednich edycjach Tour de Ski powtarzał, że na kolejną mordęgę, z kulminacyjnym punktem wspinaczki na Alpe Cermis, Justyna już się nie pisze. Ale gdy nowy sezon rusza, plany ulegają zmianie. Na tyle, na ile Justyna Kowalczyk dała się poznać, można powiedzieć, że biegowe sukcesy to jej narkotyk.
Trener Wierietielny powiedział, że ze wszystkich czterech zwycięstw w Tour de Ski to było najłatwiejsze. Faktycznie, jeśli chodzi o rywalizację wśród kobiet, emocji było, co kot napłakał. W konkurencjach w stylu klasycznym Kowalczyk jest poza zasięgiem, a w biegach rozgrywanych „łyżwą” najgroźniejsze rywalki zmniejszały dystans, ale nieznacznie. Gdy na trasach zabrakło Marit Bjoergen (oficjalnie z powodu arytmii serca), temperatura rywalizacji tez spadła. Według wszystkich znaków na niebie i ziemi Norweżka weźmie jednak udział w rozpoczynających się 21 lutego mistrzostwach świata, gdzie będzie rozstrzygał się tytuł królowej zimy.
Patrząc na łatwość, z jaką Kowalczyk wygrywa, przede wszystkim stylem klasycznym, trudno ukryć podziw, ale również ciekawość: jak ona to robi, że zostawia za sobą rywalki wywodzące się z krajów o większych tradycjach narciarskich, wyższej kulturze sportowej, mające do dyspozycji lepiej zorganizowane i bogatsze zaplecze. Część tajemnicy to na pewno przygotowania do sezonu, o których wtajemniczeni mówią, że są dla Justyny pasmem mordęgi i prawdopodobnie mało która rywalka Polski z tras by takie obciążenia wytrzymała.
Ale ten ostatni sukces to kolejne potwierdzenie, że wokół Polki udało się zebrać grupę fachowców od przygotowania nart, jakich ze świecą szukać. Przed startem wszyscy serwismeni mają tę samą wiedzę o stanie tras i aktualnej prognozie pogody, ale jeśli za metą ktoś narzeka na sprzęt, to nigdy nie jest to Kowalczyk i to raczej nie dlatego, że brudy pierze się we własnym gronie. Alchemicy Justyny: tak trzymać, przynajmniej do igrzysk w Soczi!
-
Wybory na Węgrzech. Klęska Orbána, triumf TISZY. „Wyzwoliliśmy Węgry. Kto kradł, kto zdradził, odpowie za to”
-
Ostatnia prosta przed wyborami. Nowy skandal: Fidesz inwigilował. Ale był bardzo nieostrożny
-
1506. dzień wojny. Scenariusz ataku Rosji na Polskę: najpierw rajd na Warszawę. Co dalej?
-
Monarchie z Zatoki Perskiej cierpią, Iran ich nie oszczędza. Dekady tworzenia iluzji poszły w piasek
-
Węgry wybierają. Orbán ukręcił na siebie bicz. W innym kraju Magyar wygraną miałby w kieszeni
Najczęściej czytane w sekcji Świat
Czytaj także
Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny
Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?
Nawrocki i jego dwór. Ambicje, zaskakujące błędy i wojenki. W dużym Pałacu robi się nerwowo
„Zluzuj zbroję” – mawia Karol Nawrocki do swoich współpracowników, zaniepokojonych wizerunkowymi konsekwencjami jego ostatnich zachowań. Ale jego otoczenie, nawet to z politycznym doświadczeniem, też jest zagubione i popełnia zaskakujące błędy.
Fani Donalda, czyli Polska Partia Trumpa. W PiS rośnie niepokój, inni zacierają ręce
Iran, Ameryka, Izrael i kwestia polska. Wojna na Bliskim Wschodzie podzieliła naszą prawicę na trzy konkurencyjne obozy. Linię podziału wyznacza dzisiaj przede wszystkim stosunek do Donalda Trumpa, chociaż równie dobrze można się pospierać o polską bombę atomową albo żydowskiego antychrysta.
Predator z Tindera. Wygląda niegroźnie, krzywdził latami. Uwaga! On nadal poluje
Na początku słodki, z czasem zamieniał kobietom życie w koszmar. Szantażował, zastraszał, stosował przemoc, a nawet gwałcił. Przez lata bezkarny. Okazuje się, że policję miał na swoich usługach.
Lasy Państwowe jak partyjny bankomat. Dotarliśmy do ustaleń, jak rąbano publiczną kasę
Sprawozdania z audytów w Lasach Państwowych, do których dotarła „Polityka”, ujawniają szokujące i nieznane szczegóły wyprowadzania pieniędzy. Fundusz Leśny działał jak Fundusz Sprawiedliwości, tylko razy dwa.
Terapia integracji sensorycznej: zaglądamy za kulisy. Dorośli płacą krocie na zajęcia dla dzieci
Na terapię integracji sensorycznej Polacy wydają rocznie kilkaset milionów złotych z prywatnych kieszeni i z publicznych środków. Sprawdzamy, czy warto, i zaglądamy za kulisy branży.
Wakacje między wojnami. Czas zmienić plany. Od czego teraz zacząć planowanie urlopu?
Urlop czasem beztroski? To już nieaktualne. Teraz w cenie są ubezpieczenia, które nie wygasną z chwilą pierwszych strzałów, a o tym, dokąd można wysyłać wycieczki, zdecyduje MSZ.
Makabryczna turystyka: kulisy polowań na ludzi w Sarajewie. „Dziecko było najcenniejszym trofeum”
Za zastrzelenie kobiety snajper musiał zapłacić ok. 70 mln lirów. Mężczyźni byli tańsi – mówi Ezio Gavazzeni, autor książki, w której ujawnia kulisy wstrząsającej turystyki polowań na ludzi w oblężonym Sarajewie.
Zimne łóżka. Dlaczego Polacy coraz rzadziej uprawiają seks? Z naszych sypialni powiało chłodem
Im więcej seksu i erotyki wokół nas, tym zimniej w naszych sypialniach. Połowa kobiet i niewiele mniej mężczyzn traci zainteresowanie życiem łóżkowym. Nad Wisłą z sypialni wieje coraz większym chłodem.
Piłsudski i Dmowski (i AI) dla „Polityki”. „Za moich czasów przynajmniej wiedzieliśmy, kto jest wrogiem”
O dzisiejszej Polsce, Unii Europejskiej, o Niemcach, Ukrainie oraz świecie Trumpa i Putina rozmawiamy z awatarami Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.