Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Wielka Niedźwiedzica kontra GPS

Na nowy rok oficjalnie zainaugurowano Beidou, czyli Wielką Niedźwiedzicę, chiński system nawigacji satelitarnej, odpowiednik amerykańskiego GPS (który opanował 95 proc. rynku tego rodzaju usług). To kolejny pomnik mocarstwowych ambicji Pekinu, ale i rosnącej chińskiej konkurencji, również w dziedzinie technologii kosmicznych. Dość powiedzieć, że rosyjski Glonass, a zwłaszcza wiecznie opóźniony unijny system Galileo, pozostają daleko w tyle. Na razie sieć 16 satelitów pozwala Beidou wskazywać położenie w regionie Azji i Pacyfiku aż po całą Australię, jak podkreślał Ran Chengqi, rzecznik biura do spraw nawigacji satelitarnej. W 2020 r. Niedźwiedzica ma objąć cały świat. Zdaniem Rana, na Beidou powinni się obowiązkowo przestawić chińscy użytkownicy GPS. I wykazać patriotyczne zrozumienie, gdyby pojawiły się jakieś problemy.

Polityka 02.2013 (2890) z dnia 08.01.2013; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną