Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Kiełbasa wyborcza z Grilla

Komik na trybunie

materiały prasowe
Zbawca kraju czy żałosny populista? Nowy Mussolini czy nowy Berlusconi? Włoski showman i polityk Beppe Grillo już wkrótce będzie na ustach całej Europy.

Mój przyjaciel, dumny właściciel trzech modnych restauracji we włoskim regionie Emilia-Romagna, nie ma wątpliwości. – Zagłosuję na Beppe Grilla. Mam już dość złodziei! W wyborach powszechnych, rozpisanych na koniec lutego (po tym, gdy premier Mario Monti zaskoczył wszystkich swoją dymisją), zapewne zrobi tak co najmniej 20 proc. całego elektoratu. Były komik telewizyjny stanie się jednym z najważniejszych rozgrywających we włoskiej polityce.

Prosto z San Remo

Co to za facet? Zbawca kraju czy żałosny populista? Skrzyżowanie Robin Hooda z Garibaldim czy przywódca sekty? Jak ten przysadzisty, wiecowy trybun z szarą brodą wdarł się na włoską scenę polityczną? W latach 70. i 80. dał się poznać jako komik występujący w głównych stacjach telewizyjnych, sławę przyniosło mu prowadzenie festiwali w San Remo. Jego bezpardonowe kpiny i ataki na ówczesnego premiera Bettina Craxiego wzbudzały zachwyt widowni i krytyków. W pewnym momencie zarzucił publicznej telewizji RAI cenzurowanie jego tekstów. Przeniósł występy na deski teatrów i place, coraz bardziej angażując się w politykę. Uaktywnił się w internecie, jego blog utrzymuje się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych na świecie.

W 2008 r., sfrustrowany fiaskiem swoich akcji na rzecz demokracji bezpośredniej, połączył siły z biznesmenem i znawcą nowych mediów Gianrobertem Casaleggiem, by wylansować nową partię Ruch Pięciu Gwiazdek (M5S). Nazwa odpowiada pięciu głównym obszarom zainteresowań: dostępowi do czystej wody, transportowi publicznemu, rozwojowi, szerokopasmowemu internetowi i ochronie środowiska. Zdolność Grilla do chwytania politycznego ducha czasów oraz zręczność Casaleggia w prowadzeniu nowoczesnych kampanii okazały się świetnym mariażem.

 

Pełna wersja artykułu dostępna w 2 numerze "Forum".

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Co z uznaniem ukraińskiej Cerkwi? Pytamy metropolitę Sawę. „Teraz trwa wojna”

Rozmowa z metropolitą Sawą, zwierzchnikiem Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, związanego z patriarchatem moskiewskim, o tym, dlaczego polscy prawosławni nie uznają niezależności Cerkwi w Ukrainie.

Katarzyna Kaczorowska
09.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną