Tatuś jest najukochańszy

Brudna miłość
Uwiedzione przez ojca dziewczyny bronią go przed sądem, a matka idzie siedzieć jako współwinna kazirodztwa. Degeneraci czy po prostu nieco zwariowana rodzina w tych zwariowanych czasach?
materiały prasowe

Ojciec i córka stoją obok siebie. Mają takie same jasnoniebieskie oczy, identyczny uśmiech. On ma 50 lat, jest trochę grubawy, sprawia wrażenie dobrodusznego tatuśka. Ona ma około trzydziestki, blond włosy w słomkowym kolorze i stanowczą minę. Oświadcza zdecydowanie: Nasz związek trwa już od 15 lat. Jesteśmy w sobie zakochani. To jedyny mężczyzna w moim życiu. Ojciec wchodzi jej w słowo: Czy czuję się winny? Nie, miłość przeważyła nad poczuciem winy. Żyją ze sobą i mają 10-letniego synka, którego razem wychowują.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną