Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

George Clooney Watykanu

„Vanity Fair” z abp. Georgem Gänsweinem na okładce. „Vanity Fair” z abp. Georgem Gänsweinem na okładce. Reuters / Forum

Świeżo mianowany abp Georg Gänswein ozdobił okładkę lifestylowego magazynu „Vanity Fair Italia”. Do zdjęcia specjalnie nie pozował, wywiadu pismu nie udzieli, ale pretensji nie ma. W końcu trudno się nie zgodzić z nagłówkiem: „Być przystojnym to nie grzech”, zachęcającym do lektury materiału o prałacie. Gänswein ma zresztą swój prywatny portal w Internecie, na którym też grzeszy urodą. Jest rodakiem papieża, jego osobistym sekretarzem i prefektem domu papieskiego, czyli zarządcą i koordynatorem codziennego życia najbliższego otoczenia Benedykta XVI w Watykanie. Obie funkcje czynią z 56-letniego arcybiskupa osobę bardzo wpływową na papieskim dworze. To on organizuje na przykład prywatne i publiczne audiencje papieża i pilnuje jego terminarza. Benedykt ma 85 lat; z każdym kolejnym rokiem jego pontyfikatu znaczenie dostojników takich jak Gänswein będzie rosło. W zarządzie prefektury domu papieskiego zasiadał w ostatnich latach Jana Pawła II bp Stanisław Dziwisz; teologiem domu papieskiego jest obecnie Polak, dominikanin Wojciech Giertych, stryj mecenasa Romana Giertycha.

Polityka 04.2013 (2892) z dnia 22.01.2013; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną