Świat

Żegnajcie onuce

Wprowadzone jeszcze przez Piotra Wielkiego wojskowe onuce wkrótce przejdą do historii. Wprowadzone jeszcze przez Piotra Wielkiego wojskowe onuce wkrótce przejdą do historii. Laski Diffusion / EAST NEWS

Minister obrony Siergiej Szojgu wydał historyczny rozkaz o wycofaniu onuc z umundurowania rosyjskiego żołnierza. Do ekwipunku wprowadził je, ponad 300 lat temu, Piotr Wielki. Strategiczna zmiana wynika z przejścia armii na współczesny rodzaj sznurowanych trzewików. Mają one zastąpić kamasze, w których Armia Czerwona wmaszerowała do Berlina i Kabulu i które wykonane były z kierzu, czyli brezentu czernionego w taki sposób, aby z powodzeniem udawał skórę. Proces będzie następował stopniowo, ponieważ w magazynach zalega 16 mln par onuc, z podziałem na zimowe – wełniane, i letnie – flanelowe. Żołnierze oddychają z ulgą, bo trudna sztuka zawijania onuc była skomplikowanym elementem rekruckiego szkolenia. Jednak część wojskowych lekarzy krytykuje przezbrojenie w skarpetki, obawiając się, że prymitywne warunki higieniczne w armii doprowadzą do wielu chorób stóp.

Polityka 04.2013 (2892) z dnia 22.01.2013; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną