Życie w ramach obrazu

Bohema jak malowana
Wystawa portretów Edouarda Maneta w londyńskiej Royal Academy to krótka podróż do XIX-wiecznego Paryża. Może nawet zbyt krótka...
materiały prasowe

Wystawa „Manet: Portraying Life” (Manet: portretowanie życia) poza obrazami cudownymi, nieukończonymi oraz pośledniejszej rangi, przedstawia osobliwości i dzieła zaniechane, które za życia malarza nigdy nie ujrzały światła dziennego. Dzieła, których artysta nie wypuścił z pracowni oraz te, od których odszedł: chłopiec na rowerze albo pan Brun o mlecznej cerze, w białych spodniach, spacerujący po ogrodzie. Arcydzieła nie wystarczą, by być artystą wybitnym. Nawet Edouard Manet miewał słabsze dni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną