Pop w galerii

Robotnicy pod napięciem
Wyprzedana na pniu seria koncertów w londyńskiej Tate Modern pokazuje, że choć Kraftwerk od lat nie wydał płyty, pozostaje gigantem sceny muzycznej. Żyjemy w świecie, jaki zapowiadały jego teksty.
materiały prasowe

Wiele zmieniło się od czasu pierwszych występów zespołu Kraftwerk w Wielkiej Brytanii we wrześniu 1975 roku. Tamtemu tournée nie towarzyszyło gorączkowe zainteresowanie fanów ani prasy. Po koncercie w pustawej sali w Newcastle Keith Ging, recenzent tygodnika „Melody Maker” pisał: „Bezbarwne, wyprane z emocji brzmienie, bez urozmaicenia, a tym bardziej charakteru i z cholernie małym staraniem, żeby pokazać cokolwiek eksperymentalnego, satysfakcjonującego artystycznie czy nowego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną