Kto na tronie Piotrowym?

Papież cień
Samotny, odizolowany przez kurię Benedykt XVI nie mógł przewodzić wspólnocie liczącej 1,2 mld wiernych – mówi teolog Hans Küng.
materiały prasowe

Co się zmieni po odejściu Benedykta XVI?
Hans Küng: Zapanuje pogląd, że papież powinien abdykować, gdy nadejdzie ku temu czas. Joseph Ratzinger bardzo wyraźnie powiedział, że po prostu już nie daje sobie rady. Jego poprzednik zaś uznał, że powinien umierać na oczach całego świata. Benedykt XVI na szczęście wskazał inną drogę: gdy papież nie jest już zdolny do sprawowania urzędu, powinien się go zrzec. I to jest właściwe podejście. Przecież w ostatnich latach życia Jana Pawła II zamiast papieża na czele Kościoła stała Kuria Rzymska.

Jakiego papieża chciałby pan dla swojego Kościoła?
Papieża, który nie żyje duchowo w średniowieczu, który nie reprezentuje średniowiecznej teologii, liturgii czy konstytucji Kościoła. Który jest otwarty po pierwsze na reformy, a po drugie na współczesność. Potrzebujemy papieża, który nie tylko opowiada się w kazaniach za wolnością Kościoła na świecie, ale też faktycznie wspiera słowem i czynem wolność i prawa człowieka wewnątrz Kościoła. Wspiera teologów, kobiety i tych wszystkich katolików, którzy chcą otwarcie mówić prawdę o sytuacji Kościoła i domagają się zmian.

Kto jest pana faworytem?
Jeśli to ujawnię, z pewnością nie zostanie wybrany. Jego pochodzenie jednak nie może odgrywać głównej roli. Trzeba po prostu wybrać człowieka najlepszego na to stanowisko. Nie ma już kandydatów, którzy brali udział w Soborze Watykańskim II. Do wyboru mamy przeciętnych ludzi, z których każdy zobowiązał się do kontynuowania polityki Watykanu. Czy ktoś się wyłamie? Zda sobie sprawę, w jak głębokim kryzysie znajduje się Kościół, i znajdzie drogę wyjścia? Jeśli kolejny papież tego nie zrobi, położenie Kościoła będzie raczej beznadziejne.

 

Fragment artykułu pochodzi z najnowszego 8 numeru tygodnika FORUM w kioskach od poniedziałku 25 lutego 2013 r.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj