Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Opłaca(l)ni przyjaciele

Sylwetka: doradcy wielkiego Chana

materiały prasowe
Kazachski autokrata Nursułtan Nazarbajew otacza się grupą wpływowych, europejskich polityków, głównie socjaldemokratów.

Wśród obrońców praw człowieka prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew uchodzi za bezprzykładnego despotę. Zdaniem amerykańskiej organizacji Human Rights Foundation Nazarbajew stworzył „postmodernistyczną dyktaturę, w której z majątku państwowego skradziono miliardy dolarów”. Amnesty International oskarża go o stosowanie tortur.

Jak na takiego tyrana władca Kazachstanu ma niezwykłych popleczników. Należą do nich były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, byli premierzy Tony Blair, Romano Prodi i Alfred Gusenbauer oraz były prezydent Aleksander Kwaśniewski i były minister spraw wewnętrznych Niemiec Otto Schily. Wszystkich łączą socjaldemokratyczne poglądy.

Jaśnie oświeceni

Oficjalnie Gusenbauer, Kwaśniewski i Prodi są członkami Międzynarodowej Niezależnej Grupy Doradczej Nazarbajewa. Obradują kilka razy w roku, ostatnio dwa tygodnie temu w stolicy kraju, Astanie. Ich wynagrodzenie opiewa na siedmiocyfrowe kwoty. Rolę doradcy pełni także były premier Tony Blair, według brytyjskiej prasy za kwotę dziewięciu milionów euro rocznie.

Fragment artykułu pochodzi z najnowszego 11 numeru tygodnika FORUM w kioskach od poniedziałku 18 marca 2013 r.

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Tadeusz Gołębiewski i hotelowa gigantomania

Właściciel największej polskiej sieci hoteli Tadeusz Gołębiewski do tej pory był witany przez władze lokalne z entuzjazmem i nadzieją. Teraz ściąga też kłopoty i podejrzenia. Jego gigantomania ma powody, ale i cenę.

Joanna Solska
23.07.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną