Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Tacy jak my

Rozmowa: o istocie ubóstwa

materiały prasowe
Biedni są biedni nie dlatego, że nic nie mają, tylko dlatego, że nie umieją gospodarować swoimi skromnymi zasobami. Nauczmy ich tego! – przekonuje Esther Duflo, ekonomistka okrzyknięta najwybitniejszą specjalistką od walki z ubóstwem.

Tygodnik „Time” zalicza panią do stu najbardziej wpływowych osób, a „The Economist” – do najsprawniej rozwijających się zawodowo ekonomistów na świecie. Według dziennika „The Daily Telegraph” uratowała pani świat przed kryzysem…
Esther Duflo: Ten artykuł został skopiowany z „The New Yorkera”…

… który również napisał na pani temat bardzo pozytywny artykuł. Niech pani zdradzi, jak uratować świat.
Prowadzę bardzo pragmatyczne badania na temat ubóstwa. Ludzie najwyraźniej bardzo się interesują tym tematem. To oczywiście bardzo budujące.

Uważa pani, że biedni pozostają biednymi, gdy nie oszczędzają. Jak można jednak oszczędzać, jeśli się nic nie ma?
Biedni mają mniej pieniędzy, ale również i oni mają prawo wyboru. Mogą zadecydować, czy zjedzą więcej dziś, czy jutro. Wiedząc, że obecnie mamy trochę pieniędzy, a w przyszłości się to zmieni, staramy się trochę zaoszczędzić. Nie ma żadnego powodu, dla którego biedni nie mogliby oszczędzać proporcjonalnie do swoich możliwości, tak samo jak bogaci.

 

Fragment artykułu pochodzi z najnowszego 11 numeru tygodnika FORUM w kioskach od poniedziałku 18 marca 2013 r.

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną