Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Azjatycka kopia

Finanse: Bezpieczna przystań

materiały prasowe
Czy Singapur stanie się rajem podatkowym? Ten mikroskopijny kraj chce być mekką dla nowobogackich, a po krachu Cypru ma szansę uwieść miliarderów szukających bezpiecznych banków dla swojej gotówki.

Na singapurskich wzniesieniach, w cudownym parku, ekipa robotników przywraca kort tenisowy do należytego stanu. Ale komu chciałoby się biegać z rakietą, gdy jest tak parno i gorąco? Być może bankowcom z UBS… Bo ten kort znajduje się na terenie Command House, historycznej rezydencji brytyjskiego admirała, którą władze Singapuru wynajmują od 2007 r. tej szwajcarskiej instytucji finansowej. UBS urządził tam swój ośrodek szkoleniowy i organizuje w nim dyskretne, eleganckie rauty dla klientów.

W tym mieście-państwie reputacja szwajcarskiego banku nie jest tak nadszarpnięta, jak w Stanach Zjednoczonych albo w Europie. Czyż jego głównym udziałowcem nie jest GIC – fundusz inwestycyjny z Singapuru, który pospieszył mu na ratunek w momencie największego nasilenia kryzysu? Tutaj UBS wciąż pozostaje jednym z czołowych podmiotów świadczących usługi zarządzania aktywami. A jest to akurat ta dziedzina biznesu, z której ten kraj ściśnięty na niewielkiej powierzchni zamierza uczynić swój fundament wzrostu gospodarczego.

Jedyny taki banknot

To ukierunkowanie na finanse wzbudza jednak wiele pytań. Czy Singapur stał się schronieniem dla europejskiego pieniądza uciekającego przed fiskusem? Najwyraźniej to właśnie dawał do zrozumienia zarządca majątku francuskiej miliarderki Liliane Bettencourt w nagraniach zarejestrowanych latem 2010 roku: „Francja może zapytać Szwajcarów, czy ma pani u nich konto. Ale ja właśnie zakładam konto w Singapurze, bo oni nie mogą niczego żądać od Singapuru”. Czyżby zatem tam mała wyspa, z której Lee Kuan Yew uczynił w ciągu niespełna pół wieku jeden najbogatszych krajów świata, gdzie 80 proc. mieszkańców jest właścicielami swoich mieszkań, była nowym modnym rajem podatkowym?

 

Fragment artykułu pochodzi z najnowszego 14 numeru tygodnika FORUM w kioskach od poniedziałku 8 kwietnia 2013 r.

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Historia

Orgazm, pianole i supertorpedy. Czyli jak powstała superbroń

Ona nazywała się Hedy Lamarr i zanim została twarzą Hollywood, zasłynęła jako autorka pierwszego ekranowego orgazmu. On, George Antheil, zanim zaczął komponować muzykę, był autorem artystycznych skandali. Połączyła ich superbroń.

Andrzej Fedorowicz
06.10.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną