Świat

Nigeria to nie Peru

Premier Donald Tusk i prezydent Nigerii Goodluck Jonathan wraz z małżonkami, 11 kwietnia 2013 r. Premier Donald Tusk i prezydent Nigerii Goodluck Jonathan wraz z małżonkami, 11 kwietnia 2013 r. Deji Yake/EPA / PAP

W rocznicę katastrofy smoleńskiej premier Donald Tusk pojechał do Nigerii. Nie tylko dla słońca – zabrał ze sobą przedstawicieli 20 firm z branży stoczniowej, energetycznej i surowcowej. Polskie firmy chciałyby tam m.in. budować małe elektrownie, kupować i przetwarzać biomasę oraz sprzedawać elementy do budowy domów. W Nigerii jest już Grupa Kulczyk Investments. W marcu za 585 mln dol. kupiła licencje górnicze na wydobycie ropy w delcie Nigru.

Na razie polska wymiana handlowa z Nigerią nie jest duża, ale tylko od początku roku do Abudży pojechały dwie delegacje polskich przedsiębiorców. Z kolei w maju na Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach ma przyjechać silna reprezentacja nigeryjskich firm. Polski biznes nie robi w ten sposób przysługi premierowi – według firmy doradczej PwC Nigeria w 2050 r. będzie już 13 gospodarką świata, jeśli tylko Nigeryjczykom uda się wykorzystać swoje bogactwa surowcowe. Mają im w tym pomóc zagraniczni inwestorzy, być może również z Polski. Nigeria to bardzo perspektywiczny rynek, ale biznesowi przeszkadzają lokalne konflikty, szczególnie w delcie Nigru, piractwo oraz rosnące w siłę ugrupowania islamskie. Według ekspertów bardzo trudno zaistnieć tam bez wsparcia politycznego, takiego chociażby, jak rządowe wizyty na najwyższym szczeblu.

Polityka 16.2013 (2904) z dnia 16.04.2013; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 6

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Daniel Obajtek – prymus prezesa

Wchłonąć Lotos? Nie ma sprawy. Kupić media? Załatwione. Daniel Obajtek zawsze pierwszy do działania. Po latach posłuszeństwa jego ambicje rosną.

Mariusz Sepioło
10.01.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną