Co czeka premiera Turcji

Wielki plan Erdoğana
Premier Recep Tayyip Erdoğan chce rządzić Turcją jeszcze przez dekadę – nawet jeśli będzie musiał zawrzeć pakt z samym diabłem, dogadać się z Kurdami i zniszczyć dzieło Kemala Atatürka.
Premier Erdogan doszedł do wniosku, że poparcie Kurdów może mu się opłacić.
Umit Bektas/Reuters/Forum

Premier Erdogan doszedł do wniosku, że poparcie Kurdów może mu się opłacić.

Jego przytłaczająca charyzma to jednocześnie zaleta i wada. Dzięki niej potrafi przekonać niemal każdego adwersarza. Uwodzi słowem i gestem, czaruje – nawet jeśli nie ma nic do powiedzenia. 64 proc. Turczynek chciałoby takiego męża; prawie 70 proc. Turków marzy o takim kierowniku w pracy. Jako jedyny polityk w Turcji trzykrotnie wygrał wybory i za każdym razem jego partia zdobywała więcej głosów.

Charyzma premiera Turcji ma też drugą stronę – wydaje mu się, że może wszystko. Jak opętany ingeruje w działalność ministerstw do poziomu departamentów. I wraz z kolejnymi zwycięskimi wyborami coraz gorzej znosi krytykę. Krytyków w najlepszym razie ignoruje, a w gorszym wsadza do więzienia.

Zagraniczne media często odbierają taką postawę jako przejaw politycznej siły wśród nijakości europejskich polityków. Zyskał już miano wizjonera, od którego zależy nie tylko los Turcji, ale też być może całego Bliskiego Wschodu. Uporczywe porównywanie Erdoğana do osmańskiego sułtana łechce jego wielkie ego i wzbudza pusty śmiech wśród przeciwników, ale bardziej jest wyrazem tęsknoty za egzotycznym Orientem niż racjonalną oceną jego możliwości. Choć on sam wierzy w nie bezgranicznie.

Na ostatnim kongresie swojego ugrupowania – AKP – zasugerował, że chce rządzić jeszcze w 2023 r., podczas obchodów stulecia Republiki Tureckiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną