Wenecja stała sie turystycznym cyrkiem

Disneyland na wodzie
Mieszkańcy Wenecji, zalewani przez wodę i turystów, jeszcze walczą. Ale ich miasto pośród sprzecznych interesów i kuriozalnej inercji władz nieuchronnie przepoczwarza się w kiczowaty park rozrywki.
Ogromny wycieczkowiec podpływa do samego placu Św. Marka.
Giovani Dall'Orto/Wikipedia

Ogromny wycieczkowiec podpływa do samego placu Św. Marka.

W niedzielę 9 czerwca rano kilkutysięczny tłum rusza z Piazzale di Roma koło weneckiego dworca do portu. W awangardzie pod wielkim transparentem „Statki precz z laguny” idą bojówkarze w kaskach, z pałkami, w różowych kamizelkach ratunkowych. Skrzydła pochodu osłaniają ubrani na czarno antyglobaliści w kominiarkach, a w środku maszerują wenecjanie, ramię w ramię z ekologami i reprezentacją ruchów protestu z całych Włoch.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną