Świat

Następny proszę!

Chorwacja w Unii. Kto po niej

Negocjacje o przystąpieniu Chorwacji do Unii rozpoczęły się 19 czerwca 2004.  1 lipca 2013 r. kraj stanie się członkiem Unii. Negocjacje o przystąpieniu Chorwacji do Unii rozpoczęły się 19 czerwca 2004. 1 lipca 2013 r. kraj stanie się członkiem Unii. Darko Bandic/AP / EAST NEWS
Bruksela liczyła, że gdy 1 lipca Chorwacja wejdzie do Unii, przykład jej sukcesu pociągnie za sobą pozostałe kraje Bałkanów. Ale to nie takie proste.
Bałkański przekładaniec.J.R./Polityka Bałkański przekładaniec.

Chorwaci nie czekają na fajerwerki – ledwie 7 proc. chciało pokazu sztucznych ogni w noc wejścia do Unii, aż 42 proc. uznało organizowanie jakiejkolwiek ceremonii za zupełnie niepotrzebne. I tylko połowa spodziewa się, że dołączenie do Unii przyniesie zauważalne rezultaty. Unijny komisarz ds. rozszerzenia Stefan Füle pociesza, że dotychczas wszyscy nowo wstępujący zyskiwali bodźce do rozwoju, nowe miejsca pracy i nic nie wskazuje, by teraz miało być inaczej. Przestrzega jednak, by nie oczekiwać jakichś gwałtownych zmian z dnia na dzień.

Polityka 26.2013 (2913) z dnia 25.06.2013; Świat; s. 49
Oryginalny tytuł tekstu: "Następny proszę!"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015