Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Egipt zakłada pętlę

Egipska demokracja z pętlą na szyi

Projekcja laserowa na placu Tahrir. Komunikat protestujących do rządzących był jasny: wynocha. Projekcja laserowa na placu Tahrir. Komunikat protestujących do rządzących był jasny: wynocha. Li Muzi/Xinhua/ZUMAPRESS.com / Forum
Niezadowoleni na ulicach egipskich miast wezwali na pomoc wojsko, bo rozczarował ich demokratycznie wybrany rząd islamistów. Mogą prędko pożałować.
Jedna z licznych demonstracji antyprezydenckich na placu Tahrir.Gigi Ibrahim/Wikipedia Jedna z licznych demonstracji antyprezydenckich na placu Tahrir.

Ledwie dwa i pół roku temu Egipcjanie usunęli z urzędu prezydenta dyktatora Hosniego Mubaraka. Ledwie rok temu zmusili armię, która objęła rządy po upadku dyktatora, by wycofała się z pierwszego szeregu polityki. Przeprowadzili wybory, nie było większych nadużyć ani fałszerstw. Wybrali rządzących: partię Wolność i Sprawiedliwość wywodzącą się z islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego i prezydenta Mohammeda Morsiego. Powstały warunki, żeby po półtora roku rewolucyjnego zamętu wróciła stabilizacja – ale lepsza niż kiedyś, bo w demokratycznej szacie.

Polityka 28.2013 (2915) z dnia 09.07.2013; Świat; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Egipt zakłada pętlę"
Reklama