Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Prezydent obalony przez „o” czy „u”?

Trudno dojść do ładu z zapisem nazwisk arabskich przywódców. Szczególnie, że ostatnio tak szybko odchodzą. Według POLITYKI, obalony przez wojsko 3 lipca prezydent Egiptu nazywał się Mohamed Morsi. Zapis ten, choć nie do końca zgodny z zasadami transkrypcji, bronił się dotychczas z powodów praktycznych – w egipskiej wymowie języka arabskiego litera „u” często przechodzi w „o”. A ponieważ chodziło o postać aktywną politycznie, budzącą wiele kontrowersji i żywych polemik, słowo mówione (często wręcz wykrzykiwane) brało górę nad pisanym.

Były prezydent od miesiąca przebywa jednak w areszcie domowym na terenie bazy wojskowej w Kairze i powoli z bohatera kairskiej ulicy staje się postacią historyczną. Emocje rewolucji z 2011 r. ustępują twardym rządom armii i zasadom transkrypcji, więc Morsi staje się powoli Mohammedem Mursim. Również dla POLITYKI.

Polityka 30.2013 (2917) z dnia 23.07.2013; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 8
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Pusty Kościół. To już jest krach

Ks. prof. Andrzej Kobyliński o problemie pedofilii i innych grzechach polskiego Kościoła, kryzysie powołań oraz galopującej laicyzacji młodych.

Joanna Podgórska
04.03.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną