Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Ukryta twarz Złotej Jutrzenki

To Ethnos, 20 września 2013 To Ethnos, 20 września 2013 materiały prasowe
Po pogrzebie Pavlosa Fyssasa, rapera zamordowanego w nocy z 17 na 18 września przez aktywistę Złotej Jutrzenki, dziennik To Ethnos opublikował „szokujące informacje na temat jednostek szturmowych” tej neonazistowskiej partii. W taki sam sposób określano („sturmabteilung”) SA Adolfa Hitlera.
materiały prasowe

W długim wywiadzie ktoś, kto należał niegdyś do Złotej Jutrzenki, trzeciej partii politycznej kraju, która weszła do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2012 r., opowiada gazecie, że „aby zostać członkiem partii trzeba udowodnić, że jest się zdolnym do aktów przemocy, że nie ma się strachu przed uderzeniem”. Działacze, którzy opuścili partię lub byli wyrzuceni są obiektem „elektronicznego molestowania”, w szczególności na portalach społecznościowych.

Dawny bojownik wyjaśnia również, że Złota Jutrzenka domaga się od swoich członków, by zapewniali „ochronę” handlowców, w szczególności przed albańską mafią. Co jest bardziej zaskakujące, ujawnia też, że ubrania „dla Greków”, których gromadzenie organizuje ta partia, często lądują się na stoiskach prowadzonych przez Pakistańczyków.

Dziennik I Kathimerini zaś donosi, że „rząd otworzył teczkę Złotej Jutrzenki”: "Ministrowie i policja pozostają w gotowości. Projekt ustawy, na podstawie której można zakazać działalności partii w rodzaju Złotej Jutrzenki tak jak „grup terrorystycznych”, będzie wkrótce przedstawiony w parlamencie. Wczoraj wieczorem [dziewiętnastego września] minister porządku publicznego przekazał prokuratorowi generalnemu teczkę z trzydziestoma nazwiskami najbardziej niebezpiecznych działaczy Złotej Jutrzenki".

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Kraj

Duda nie wypełnia obowiązku. Ktoś się łudził?

PiS i Andrzej Duda dostarczyli przekonującego dowodu, że powoływani przez nich ambasadorowie byli, ogólnie rzecz biorąc, marnej jakości. Konflikt prezydenta z rządem Tuska na tym tle właśnie się pogłębił.

Marek Ostrowski
13.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną