Świat

Arabom wiatr w oczy

Zima w zniszczonej wojną domową Syrii. Zima w zniszczonej wojną domową Syrii. Yazan Homsy/Reuters / Forum

Trudno było wymyślić gorszy scenariusz dla Syrii niż ten, który się zrealizował. Poza tysiącami ofiar przyszła kolejna tragedia – międzynarodowe zapomnienie. Nastroje trochę poprawiła wrześniowa umowa, w której Baszar Asad zgodził się oddać broń chemiczną. W Egipcie armia znów uznała, że jest mądrzejsza od Egipcjan, i w lipcu dokonała zamachu stanu. W Iraku, który przestał już praktycznie istnieć jako jedno państwo, liczba zamachów powraca do poziomu z najgorszego 2006 r. Jedynym pozytywem mógłby być Iran – w listopadzie podpisał z mocarstwami porozumienie nuklearne, znoszące część sankcji. Tyle że Irańczycy to nie Arabowie.

Polityka 51-52.2013 (2938) z dnia 17.12.2013; Ludzie i wydarzenia 2013 - świat; s. 14

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną