Świat

Europejskie pieniądze

Mike Kemp / Corbis

Nowy rok zacznie się dla Unii Europejskiej w szampańskich nastrojach. W połowie grudnia Irlandia jako pierwsza wyszła z procedury bailoutu, czyli unijnej pomocy finansowej, a 1 stycznia do 17 członków strefy euro dołączy nowe państwo – Łotwa. I choć w Brukseli słychać narzekania, że to będzie nowy „Cypr dla biednych”, bo łotewskie podatki są nieprzyzwoicie niskie, to jednak zwolennicy euro widzą w tym symboliczny sukces wspólnej waluty. Jednak w 2014 r. niemal na pewno potrzebny będzie trzeci bailout dla Grecji i drugi dla Portugalii. Za pieniędzmi w końcu pójdą reformy, ale nie wiadomo, czy wystarczające. W grudniu przywódcy Unii dogadali się w sprawie tzw. II filaru unii bankowej. Oznacza to m.in., że przejmie ona teraz od państw członkowskich część odpowiedzialności za banki, a ewentualne bankructwa już tak nie obciążą obywateli.

Od 1 stycznia znikają ograniczenia na unijnym rynku pracy. To z kolei może mieć krytyczne znaczenie dla wyniku kwietniowych wyborów do Parlamentu Europejskiego, bo euro­sceptycy straszą tanią siłą roboczą ze Wschodu i przewidują swój wielki sukces. Cała nadzieja w Angeli Merkel, która w końcu zbudowała w domu wielką koalicję i teraz może się już skupić na Europie.

Polityka 1.2014 (2939) z dnia 26.12.2013; Ludzie i wydarzenia 2014 - świat; s. 11

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Najtrudniejszy czas dzieciństwa

Tomasz Srebnicki o tym, dlaczego nastolatki są takie niedobre.

Katarzyna Kazimierowska
13.11.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną