Bunt białej armii
Członkowie „białej armii” Rieka Machara.
Julia Prus/Forum

Członkowie „białej armii” Rieka Machara.

Jeszcze jako senator John Kerry przywiózł prezydentowi Sudanu Południowego dwa kowbojskie kapelusze – biały, żeby nosił, gdy będzie czynić dobro, i czarny, gdy czynić będzie zło. Salva Kiir przez ostatnie miesiące zasługiwał na ten czarny, aż w końcu pod koniec grudnia musiał pokazać się w telewizji w wojskowym mundurze, ogłaszając, że w kraju wybuchła wojna domowa. Od początku starć zginęło już ponad tysiąc osób, a 200 tys. musiało uciekać z domów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną