Saudyjki mogą więcej
Kobiety w Arabii Saudyjskiej zyskują kolejne prawa. Bardzo powoli.
Jayson De Leon/Wikipedia

Kobiety w Arabii Saudyjskiej zyskują kolejne prawa. Bardzo powoli.

Jak poinformował Ahmad Al-Laheedan z saudyjskiego Biura Paszportów, czasowo zawieszony został system każdorazowego esemesowego powiadamiania opiekunów Saudyjek, iż właśnie przekroczyły one granicę. Działał on od listopada 2012 r. System idzie do przeglądu, a po ponownym uruchomieniu będzie już tylko opcjonalny, to znaczy męski opiekun kobiety – w zależności od okoliczności: ojciec, mąż, brat czy syn, w pewnych sytuacjach rodzinnych nawet nieletni – będzie otrzymywał takie informacje od służb granicznych jedynie na własne życzenie. Na kobiecych blogach, dosyć tu żywotnych, z miejsca rozgorzała dyskusja, czy to krok do przodu. Niby tak, „przestajemy być traktowane jak dzieci”, ale nadal, aby wyjechać, wymagana będzie zgoda opiekuna. Można za to już jeździć na rowerze i motorowerze, właśnie zapadła taka decyzja, co prawda w terenie zamkniętym, w pełnym stroju i obowiązkowo w towarzystwie męskiego krewnego. Nadal, mimo akcji niepokornych, nie można prowadzić samochodu. Można od 2011 r. głosować, a za rok można będzie nawet zostać wybraną do lokalnej rady. Będzie o czym pisać na blogach.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną