Podrabiane chińskie trufle

Bez kapelusza, ale w koronie
Fascynują jak diamenty, przyciągają ogromne pieniądze, złodziei i mafię. Teraz na europejskich producentów trufli padł strach – pojawiły się podróbki z Chin.
Międzynarodowe targi truflowe w Rzymie
Pierpaolo Scavuzzo/ EIDON/MAXPPP/Forum

Międzynarodowe targi truflowe w Rzymie

Szydercy twierdzą, że to przysmak snobów, który powala z nóg fetorem futbolowej szatni, brudnych skarpetek i cuchnących serów. Ale sława ekskluzywnych grzybów sięga czasów sumeryjskich, a dorodna, biała piemoncka trufla z okolic Alby potrafi dziś kosztować dużo więcej niż złoto. Diamentami kuchni nazwał je król francuskich kucharzy Auguste Escoffier. O truflach pisali Babilończycy, Pliniusz Starszy i Plutarch. A lekarz Galen już w II w. naszej ery twierdził, że to bardzo odżywczy afrodyzjak. Dlatego zajadali się truflami Ludwik XV, jego metresa Madame Pompadour, a potem Napoleon Bonaparte. Lord Byron twierdził, że nic tak nie pobudza weny twórczej jak leżąca na stole aromatyczna trufla i poświęcił jej kilka wersów w „Don Juanie”, a Beatlesi – piosenkę „Savoy Truffle”.

We Włoszech i we Francji, skąd pochodzą najlepsze i największe okazy, aukcje trufli połączone z prezentacją i konsumpcją odbywają się zazwyczaj w bardzo uroczystej, renesansowej oprawie: w zamku albo pałacu z trębaczami, halabardnikami, pocztami sztandarowymi. Specjał trzeba koniecznie popić równie wyszukanym winem, dziś najlepiej Meursault Domaine d’Auvenay Les Narvaux rocznik 2001 – 500 euro za butelkę. Celebra przyciąga znanych i bogatych, więc do Castello di Grinzane Cavour w Albie (Piemont) co roku w listopadzie zjeżdżają się – oprócz licytujących – włoskie gwiazdy estrady, TV, aktorzy, politycy i szefowie kuchni, bo to świetnie robi na popularność.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną