Ebola i inne cholery
Patrol pracowników Światowej Organizacji Zdrowia w Liberii
Ahmed Jallanzo/EPA/PAP

Patrol pracowników Światowej Organizacji Zdrowia w Liberii

Rośnie liczba zachorowań na gorączkę krwotoczną, wywołaną zakażeniem wirusem ebola. Wirus jest bardzo zaraźliwy. Nie ma na niego jak na razie leków ani szczepionki. Znany od połowy lat 70. XX w. i nazwany ebolą od rzeki w Kongu (Zairze), gdzie po raz pierwszy go zidentyfikowano, nie atakował wcześniej miejsc gęsto zaludnionych. Tym razem szaleje w miastach trzech sąsiadujących ze sobą krajów: Gwinei, Sierra Leone i Liberii w Afryce Zachodniej. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia od marca do końca lipca wirus zaatakował 982 osoby, z których zmarło 613.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj