Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Korsykanie łagodnieją

Członkowie Frontu Wyzwolenia Narodowego Korsyki (FLNC) Członkowie Frontu Wyzwolenia Narodowego Korsyki (FLNC) Stephan Agostini/AFP / EAST NEWS

Francja pozostaje na czele listy najczęściej odwiedzanych przez turystów krajów świata, a regionem, który najwięcej z turystyki korzysta, jest Korsyka. Pieniądze turystów dają wyspie prawie jedną trzecią całego dochodu. Korsyka dzierży także inny rekord: ma największą w Europie liczbę zabójstw w proporcji do liczącej 320 tys. ludności wyspy: w latach 2007–13 dokonano ich tam 105, z czego jedynie kilkanaście zakończyło się wykryciem i skazaniem sprawców. Na początku tegorocznych wakacji nielegalny Front Wyzwolenia Narodowego Korsyki (FLNC) ogłosił, że – wzorem Irlandczyków i Basków – rezygnuje z walki zbrojnej, gdyż wiele jego postulatów stało się tematami debaty publicznej. FLNC przyjął z zadowoleniem zwłaszcza decyzję zgromadzenia regionalnego, by wprowadzić status rezydenta Korsyki. Jedynie rezydent, który zamieszkuje wyspę od co najmniej 5 lat, będzie mógł nabyć tu dom czy parcelę. Prawnicy mają wątpliwości, czy takie ograniczenie jest zgodne z konstytucją, ale FLNC i tak zapowiada stopniowe wychodzenie z podziemia i przekształcenie się w partię polityczną, pokojowo domagającą się niepodległości. Od 1976 r. – pierwszej fali zamachów bombowych – przypisuje się separatystom około 10 tys. ataków, polegających głównie na burzeniu domów. Zginęło kilkadziesiąt osób, najgłośniejsze było zabójstwo prefekta wyspy 16 lat temu.

Polityka 34.2014 (2972) z dnia 19.08.2014; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Reklama