Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Biali dżihadyści

Radość islamistów po zdobyciu bazy lotniczej Tabka w Syrii. Radość islamistów po zdobyciu bazy lotniczej Tabka w Syrii. Stringer/Reuters / Forum

Ponad 90 uderzeń amerykańskiego lotnictwa i dronów w ubiegłym tygodniu powstrzymało ofensywę dżihadystów z Państwa Islamskiego (PI) w Iraku. Przy wsparciu Waszyngtonu armia iracka i kurdyjskie bojówki odzyskały m.in. ważną strategicznie zaporę na Eufracie na wysokości Mosulu i odsunęły niebezpieczeństwo ataku dżihadystów na Bagdad. Ale o ostatecznym zwycięstwie na razie nie ma mowy. W weekend amerykański szef połączonych sztabów gen. Martin Dempsey przyznał, że bez ataków na bazy PI w Syrii sukcesy w Iraku są tymczasowe, ale o atakach w Syrii na razie nie chce słyszeć Biały Dom. Niejako dla potwierdzenia słów Dempseya w niedzielę dżihadyści zdobyli w Syrii wielką bazę lotniczą Tabka, ostatni bastion reżimu Baszara Asada w prowincji Rakka.

Państwo Islamskie, zblokowane w Iraku, znów koncentruje się na swoim syryjskim mateczniku, nie tylko walcząc z siłami rządowymi, ale również eliminując mniej radykalnych islamistów, m.in. z ugrupowania Jabhad al-Nusra. Dżihadyści Państwa Islamskiego, czerpiąc z doświadczeń Al-Kaidy, zbudowali w Syrii bardzo skuteczną strukturę. „Etatowych” żołnierzy jest niewielu – według Amerykanów ok. 10 tys., według Brytyjczyków jeszcze mniej. Najważniejsi są lokalni liderzy, którzy tworzą luźną siatkę niezależnych od siebie oddziałów. Przywódcy organizacji, jak Abu Bakr al-Baghdadi, wyznaczają tylko ogólne cele, jak na przykład czerwcowa inwazja na Irak, nie mieszają się jednak w codzienne planowanie.

Właśnie w Syrii Państwo Islamskie koncentruje najważniejszą „gałąź” swojej działalności zarobkowej, czyli porwania. Historia amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya skończyła się tragicznie (został ścięty, a nagranie z egzekucji trafiło do sieci), ale większość porwanych przez PI została już wcześniej „sprzedana”, głównie europejskim rządom.

Polityka 35.2014 (2973) z dnia 26.08.2014; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 6
Reklama