Świat

Dysydent i decydenci

Aleksiej Nawalny Aleksiej Nawalny Maxim Shemetov/Reuters / Forum

Zaczęło się od trzęsienia ziemi – na stronach portalu LifeNews pojawił się artykuł zatytułowany „Kreml po cichu sponsoruje Nawalnego”. Sugerowano w nim, że administracja prezydenta i merostwo Moskwy finansują słynnego opozycjonistę poprzez firmę konkubiny jego najbliższego współpracownika Władimira Aszurkowa. Specjalizujące się w organizacji targów książek Bureau 17 od 2012 r. miało zarobić na państwowych kontraktach 100 mln rubli.

Potem napięcie rosło – w redakcji rozdzwoniły się telefony z samej góry, przedstawiciele Kremla nazwali doniesienia LN „pełną bzdurą”, artykuł zdjęto po dwóch godzinach, ale jeszcze tego samego dnia pojawił się znowu.

Polityka 46.2014 (2984) z dnia 11.11.2014; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 6

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Październik 2021: najciekawsze książki dla młodszych czytelników

Jak co miesiąc wybieramy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane. Dla najmłodszych czytelników.

Sebastian Frąckiewicz
23.10.2021