Pałace dla władców za miliony

Pompa z kolumnami
Liczne nowe siedziby władców w różnych częściach świata wydają się ilustrować prostą zależność: im większe ego lokatora, tym bardziej okazała i bardziej dziwaczna budowla. Cena nie gra roli.
Widok na Białą Siedzibę prezydenta Kazachstanu
Michael Runkel/Getty Images

Widok na Białą Siedzibę prezydenta Kazachstanu

Prezydent Turcji wprowadził się do nowego pałacu. Absurdalnie dużego dowodu na to, jak kompleksy ludzi władzy wpływają na architekturę. Gdy Recep Tayyip Erdoan w końcu zwątpi, czy było warto, współpracownicy na pewno przypomną mu argumenty za budową tej perełki. Mogłoby to zabrzmieć mniej więcej tak: biuro przywódcy sporego państwa leżącego na dwóch kontynentach musi być przestronne; trzeba w godnych warunkach pomieścić prezydencki personel; poprzednia siedziba ma ponad 90 lat; konstytucyjne uprawnienia prezydenta zapewne będą rosły, lider potrzebuje więc proporcjonalnie większej przestrzeni; zatem obecne tysiąc pokoi i 289 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną