Świat

Nasz Niemiec Richard von Weizsäcker

Richard von Weizsäcker (1920–2015) Richard von Weizsäcker (1920–2015) Hermann Bredehorst/Polaris / EAST NEWS

Odchodzą wybitni Niemcy, którzy angażując się przez dziesięciolecia na rzecz – jak mówiono – dialogu, normalizacji i pojednania między naszymi krajami, uwalniali nas od upokarzającego lęku przed zachodnim sąsiadem.

Niedawno zmarł urodzony w Ełku pisarz Siegfried Lenz, który w grudniu 1970 r. wraz z Günterem Grassem towarzyszył Willy’emu Brandtowi w Warszawie, gdy ten uznawał granicę na Odrze i Nysie. Teraz w wieku 94 lat odszedł Richard von Weizsäcker (1920–2015), którego biografia, jak mało która, odbijała polsko-niemiecki splot w Europie XX w.

Polityka 6.2015 (2995) z dnia 03.02.2015; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Jacek Pasik, brat skazanej za zabójstwo w butiku Ultimo, o pomyłce sądowej

16 grudnia 1997 r. w podziemiach butiku Ultimo przy Nowym Świecie w Warszawie zastrzelono mężczyznę i postrzelono kobietę, która cudem przeżyła. Postrzelona pracowała w tym butiku. Zastrzelony był jej mężem, nie miał nic wspólnego ze sklepem, ale tego dnia przyjechał po żonę do pracy i czekał, aż skończy liczyć utarg, żeby ją odwieźć do domu.

Martyna Bunda
23.01.2021