Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Katar ogarnia świat

Katar. Miniaturowy kraj, ogromne ambicje

Dauha, stolica emiratu Dauha, stolica emiratu Sampics / Corbis
Pieniądze tego emiratu znad Zatoki Perskiej w przeszłości zamieniły pustynię w metropolię, a teraz wygrywają dla Kataru mecze i finansują zamachowców samobójców w Syrii.
Szejka Moza, matka obecnego emira Kataru. Chociaż mówi się, że faktycznie to ona pełni rolę emirki.Ben Stansall/AFP/EAST NEWS Szejka Moza, matka obecnego emira Kataru. Chociaż mówi się, że faktycznie to ona pełni rolę emirki.

Jest szarą eminencją jednego z najmniejszych i najbogatszych krajów na kuli ziemskiej, najbardziej wpływową kobietą w świecie arabskim. Kupiła dla swego kraju mundial i kształtuje linię polityczną katarskiej telewizji Al-Dżazira. 54-letnia Moza bint Nasser Al Missned, matka obecnego emira Kataru, siedziała w loży honorowej stadionu, gdy Francuzi dwa tygodnie temu odbierali puchar mistrzostw świata w piłce ręcznej. Ukryta za delikatną ażurową chustą twarz nie pozwalała odczytać swego wyrazu. Na pewno nie była zadowolona.

Nie po to każdy zawodnik kupiony za granicą dla drużyny katarskiej otrzymał 17 mln dol. i nie po to opłacono kibiców na trybunach, by klaskali w odpowiedniej chwili, aby zwycięstwo wymknęło się Katarczykom sprzed nosa. W gronie bliskich przyjaciół Moza miała powiedzieć, iż w 2022 r., podczas piłkarskich mistrzostw świata rozgrywanych również w Katarze, taka „wpadka” na pewno się nie powtórzy. Pieniądze i wpływy polityczne zainwestowane w mundial znacznie przekraczają te, które wydano na mistrzostwa szczypiorniaka.

Wieloletnie doświadczenie polityczne nauczyło byłą pierwszą damę Kataru, że w ostatecznym rozrachunku petrodolary zawsze wygrywają z ludzkimi słabościami. Zasadą jej rodziny, która zdobyła władzę bez rewolucji i bez wojen domowych, a jedynie dzięki dworskim intrygom, jest przeświadczenie, iż „złota moneta jest płaska, aby ją mocno ściskać w dłoni – i okrągła, aby nią mądrze obracać”.

Kupmy sobie Harrodsa

W kraju, w którym nie ma ścisłego rozgraniczenia między szkatułą emirów a skarbem państwa, to porzekadło sprawdza się co do joty. Według danych „Forbesa” miniaturowy Katar nad Zatoką Perską, nieco mniejszy od naszego województwa świętokrzyskiego, osiągnął najwyższe PKB per capita na świecie – niemal 95 tys.

Polityka 7.2015 (2996) z dnia 10.02.2015; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Katar ogarnia świat"
Reklama