Grecka gra w cykora
Postawa Aten w negocjacjach ze strefą euro wygląda na próbę samobójczą, ale jak wskazuje teoria gier, taka taktyka paradoksalnie może okazać się dużo skuteczniejsza od wcześniejszej polityki małych kroków.
L.Gouliamaki/Parlament Europejski

Ostatnie spotkanie ministrów finansów krajów strefy euro poświęcone dalszej pomocy dla Grecji zakończyło się fiaskiem. Mimo trwającej do późna dyskusji, nie udało się wypracować nawet wstępnego porozumienia. To rezultat twardej strategii negocjacyjnej Greków. Nowy, lewicowy rząd pod wodzą Aleksisa Tsiprasa żąda zerwania z dotychczasowym programem reform, który poprzednie władze uzgodniły z Trojką, czyli grupą ekspertów reprezentujących EBC, Komisję Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną