Rozszerzone samobójstwo, a może samobójczy zamach?
Katastrofa samolotu linii Germanwings oprócz emocji, które zawsze wywołują tego rodzaju zdarzenia, budzi w nas nowy rodzaj niepokoju.
Wolfgang Rattay/Reuters/Forum

Wszystko wskazuje na to, że decyzje o tej katastrofie podjął nie los, nieszczęśliwy zbieg okoliczności, głupi błąd czy wada, ale człowiek. W dodatku jeden z pilotów tej maszyny, który – jak wskazuje relacjonowany nam odczyt czarnej skrzynki – świadomie skierował samolot w dół, zatrzymał za drzwiami jego kapitana i do końca pozostał przytomny. Choć nie znamy jeszcze wszystkich okoliczności tej sprawy, pytanie, dlaczego pilot podjął taką decyzję, wzbudza konsternację i niepokój.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną