„Polityka”. Pilnujemy władzy, służymy czytelnikom.

Prenumerata roczna taniej o 20%

OK, pokaż ofertę
Świat

Wyciąganie Iranu

Wstępne porozumienie w sprawie irańskiego programu nuklearnego

To było chyba pierwsze w historii hollywodzkie porozumienie nuklearne.

Po ośmiu dniach negocjacji w bajkowej szwajcarskiej scenerii strony ogłosiły „zarys wstępnego porozumienia ramowego” w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Wystrzeliły szampany, Barack Obama w ogrodzie różanym Białego Domu mówił o „historycznym przełomie”, a Irańczycy cieszyli się na ulicach Teheranu. Strony porozumienia ustanowiły nowy standard w tzw. publicznej dyplomacji, w której co najmniej równie ważny jak konkrety jest właśnie publiczny odbiór porozumienia.

Chodzi jednak o bardzo realny problem. Grupa P5+1, czyli stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ plus Niemcy, chce odsunięcia breakout time – wydłużenia czasu, który byłby potrzebny Irańczykom na zbudowanie bomby nuklearnej, gdyby się na to zdecydowali. Teraz potrzebują na to dwa, trzy miesiące. Amerykanie chcą narzucić Teheranowi takie ograniczenia, które wydłużyłyby ten czas co najmniej do 12 miesięcy – aby zyskać pole manewru na ewentualną reakcję (interwencję zbrojną?). Z kolei Irańczycy starają się wyjść z międzynarodowej izolacji, zarówno politycznej, jak i gospodarczej. Iran z powodu ukrywania wcześniej swojego programu nuklearnego obłożony jest międzynarodowymi sankcjami, które m.in. wykluczają go ze światowych rynków finansowych i blokują wymianę handlową, w tym sprzedaż ropy.

Porozumienie z Lozanny z pozoru odpowiada na te oczekiwania obu stron. Uzgodniono m.in., że Iran pozwoli też na nieograniczone inspekcje Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w swoich ośrodkach nuklearnych. W zamian za to grupa P5+1 stopniowo ograniczy sankcje.

Wszystko to ładnie brzmi, ale tylko brzmi, bo porozumienie jest ustne. Już sama idea breakout time jest wytworem czysto piarowskim. Bo co to znaczy 12 miesięcy, a dlaczego nie 18? Jeśli już ajatollahowie pójdą na całość, to żadne nowe sankcje ich nie powstrzymają.

Polityka 15.2015 (3004) z dnia 07.04.2015; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Wyciąganie Iranu"
Reklama