Bezludna prowincja
Nie ma zbyt wielu skutecznych sposobów pomagających wyhamować depopulację japońskich miasteczek i wsi.
cotaro70s/Flickr CC by 2.0

Nie ma zbyt wielu skutecznych sposobów pomagających wyhamować depopulację japońskich miasteczek i wsi.

Pod pewnymi względami Unia Europejska staje się drugą Japonią. Unijna prowincja, tak jak japońska, nieubłaganie się wyludnia. W Japonii kurczą się lub znikają całe miejscowości w co trzeciej z 1,7 tys. gmin. W Europie wyludnienie grozi wręcz całym krajom, szczególnie Litwie, gdzie w połowie wieku będzie żyło tylko 1,8 mln osób, czyli połowa populacji z 2000 r. Mieszkańców ubywa też na sporych obszarach państw Morza Śródziemnego. Winna jest oczywiście ucieczka do wielkich miast, emigracja zarobkowa, ale i starzenie się społeczeństwa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj