Siwość czekisty
Zhou Yongkang
Reuters/Forum

Zhou Yongkang

Może młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale nie w Tiencinie. Tamtejszemu sądowi wystarczyły trzy tygodnie, by skazać na dożywotnie więzienie Zhou Yongkanga, emerytowanego szefa chińskiej bezpieki. Od rewolucji kulturalnej nie pogrążono w Chinach tak wpływowego aparatczyka. Zhou stracił wolność, majątek, przywileje, prawa obywatelskie i kruczoczarną czuprynę, tak charakterystyczną dla partyjnej starszyzny. Z kamienną twarzą i siwiuteńki jak gołąb przyznał, że brał łapówki, przekraczał uprawnienia i ujawniał tajemnice.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj