Świat

Żegnaj, Tunezjo

Dwa ataki w trzy miesiące to ciosy mające osłabić tunezyjską turystykę. Dwa ataki w trzy miesiące to ciosy mające osłabić tunezyjską turystykę. Zohra Bensemra/Reuters / Forum

Jeśli nadrzędnym celem zamachów terrorystycznych jest sianie strachu, to atak, który przeprowadziło dwóch zamachowców uzbrojonych w karabiny maszynowe w tunezyjskiej Susie, spełnił swoje zadanie. Los blisko 40 zabitych obcokrajowców spowodował turystyczny odwrót. Najwyraźniej planujący atak wyciągnęli mroczne wnioski z marcowego zamachu na muzeum Bardo w Tunisie. Tam strzelało trzech napastników i zginęło kilkanaście osób, ale krew wśród eksponatów nie zadziałała na wyobraźnię tak, jak teraz ciała leżące na piaszczystej plaży.

Polityka 27.2015 (3016) z dnia 30.06.2015; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 6

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Fiat 126p. Polski Volkswagen, tylko trochę mniejszy

Gdyby szukać materialnego symbolu gierkowskiej dekady, Polski Fiat 126p byłby jak znalazł. To za sprawą tego małego autka zaczęła się w PRL era masowej motoryzacji. Bo samochód – obok własnego mieszkania – miał być najbardziej widomym znakiem dobrobytu Polaków.

Adam Grzeszak
12.10.2021