Amerykanie wracają do Wietnamu

Ryż z colą
Komunistyczny Wietnam kłóci się z pekińskimi towarzyszami i skręca ku kapitalistycznej Ameryce, którą zaprasza do szatkowania chińskiego ozora.
Sekretarz generalny wietnamskiej partii komunistycznej Nguyen Phu Trong z wizytą u Baracka Obamy.
Jonathan Ernst/Reuters/Forum

Sekretarz generalny wietnamskiej partii komunistycznej Nguyen Phu Trong z wizytą u Baracka Obamy.

Kilka dni temu sekretarz generalny wietnamskiej partii komunistycznej pierwszy raz w historii odwiedził Waszyngton. Nguyen Phu Trong nie musiał się obawiać, że Barack Obama będzie go naciskał, by luzował dyktaturę. Obama podkreślał wprawdzie, że Wietnam nie jest oazą demokracji, a prezydenccy doradcy zapewniali, że rozmowy dotyczące praw człowieka były „szczere”, ale dla równowagi gospodarze chwalili władze w Hanoi za stopniowe wypuszczanie więźniów politycznych.

Uwagi o niedomaganiu tamtejszej demokracji są spychane na dalszy plan przez negocjacje dotyczące Partnerstwa Transpacyficznego, umowy o wolnym handlu, która otworzy Amerykę na wietnamskie towary.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną