Warunki premiera Tsiprasa kontra pomoc eurogrupy

Syndyk wchodzi do Grecji?
Poniedziałkowe porozumienie postawiło Greków pod ścianą.

Liderzy eurogrupy obiecali im szybkie negocjacje w sprawie trzeciego już pakietu pomocowego, który miałby być wart nawet 86 mld euro. Ale po warunkiem, że do środy zgodzą się na karkołomne reformy: na start podwyżka VAT aż do 23 proc. oraz likwidacja wcześniejszych emerytur. Później m.in. liberalizacja rynku pracy, deregulacja zamkniętych zawodów i cofnięcie niemal wszystkich dotychczasowych decyzji rządu Aleksisa Tsiprasa łagodzących politykę oszczędności.

Najwięcej emocji wzbudził jednak fundusz powierniczy, zarządzany przez zagranicznych finansistów, którzy pełniliby de facto rolę syndyków.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj