Świat

Syndyk wchodzi do Grecji?

Warunki premiera Tsiprasa kontra pomoc eurogrupy

Poniedziałkowe porozumienie postawiło Greków pod ścianą.

Liderzy eurogrupy obiecali im szybkie negocjacje w sprawie trzeciego już pakietu pomocowego, który miałby być wart nawet 86 mld euro. Ale po warunkiem, że do środy zgodzą się na karkołomne reformy: na start podwyżka VAT aż do 23 proc. oraz likwidacja wcześniejszych emerytur. Później m.in. liberalizacja rynku pracy, deregulacja zamkniętych zawodów i cofnięcie niemal wszystkich dotychczasowych decyzji rządu Aleksisa Tsiprasa łagodzących politykę oszczędności.

Najwięcej emocji wzbudził jednak fundusz powierniczy, zarządzany przez zagranicznych finansistów, którzy pełniliby de facto rolę syndyków.

Polityka 29.2015 (3018) z dnia 14.07.2015; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Syndyk wchodzi do Grecji?"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021