Łukaszenka znowu wygrywa, a społeczeństwo pogrąża się w apatii

Wszystko zależy od prezydenta
Wybory prezydenckie na Białorusi wygrał Aleksander Łukaszenka. To nic zaskakującego, bo na Białorusi nikt naprawdę nie chciał zmiany.
Sergei Gapon/AFP/EAST NEWS

Nigdy chyba wybory prezydenckie na Białorusi nie odbyły się w atmosferze tak absolutnej przewidywalności i kompletnej apatii społeczeństwa. Białorusini głosowali w przekonaniu, że nie ma wyjścia z obecnej sytuacji, żadnego konkurencyjnego programu, strategii, żadnej dyskusji.

Wyniki (choć to wciąż tylko exit polls) jedynie potwierdzają tę diagnozę: Aleksander Łukaszenka zdobył 82,9 proc. głosów, jego rywale są daleko, drugie miejsce zajął Siarhiej Hajdukiewicz, lider Partii Liberalno-Demokratycznej – z wynikiem 4,8 proc.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną