Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Samotność Sama

Rasizm po lapońsku

Rytm życia Samów wyznaczały wędrówki ze stadami reniferów. Rytm życia Samów wyznaczały wędrówki ze stadami reniferów. Ilona Wiśniewska / Polityka
W Norwegii dużo mówi się o nowych prawach przyznanych Samom, ale oni w większości uważają, że to są tylko kosmetyczne zmiany.
MS/Polityka

W zasadzie powinnam być teraz pod wodą – mówi Ellen Anne Ole Hćtta, siedząc przy kuchennym stole w swoim domu w Máze, wiosce nad rzeką Alta. W linii prostej to ponad tysiąc kilometrów na północ od Oslo. Dojeżdża się tu drogą asfaltową, na której rzadko kiedy widzi się jakiś samochód. Zimy są długie, w maju nadal leży sporo śniegu, a na brzozach dopiero widać zalążki liści. Jest tu tak cicho, że aż piszczy w uszach, mimo że obok przepływa jedna z największych norweskich rzek. – Słyszeliśmy, że nas, biedaków, tanio będzie zatopić, bo nie mamy nic poza tymi nędznymi chatkami, co to się raz-dwa zbuduje gdzieś indziej – opowiada Ellen. – Woda miała wypełnić koryto rzeki aż po najwyższe drzewa, tylko wieża kościelna może by wystawała.

Ellen jest Samką. Po polsku powiedzielibyśmy Laponką, ale dla Sama określenie go tym mianem (szw., norw. lapp) to tak jak nazwać Inuitę Eskimosem. Uchodzi za obraźliwe, choć trudno powiedzieć dlaczego.

Ellen myśli i śpiewa po samsku (w języku z grupy ugrofińskiej), kiedy musi, mówi po norwesku, i nie wzywa nadaremno imienia żadnego z bogów. Ten chrześcijański najbardziej zalazł jej za skórę, więc lepiej, żeby się trzymał z daleka. To właśnie żołnierze jego armii przez lata wmawiali jej, że to, co dla dziadków było naturalnym zachowaniem człowieka zależnego od natury, dla jej pokolenia powinno być grzechem. Żyła więc z poczuciem wstydu, odkąd zrozumiała, co to znaczy.

Samowie od wieków zajmowali tereny na samej północy Europy, od Norwegii, przez Szwecję, Finlandię, po północną Rosję. Podążali za stadami reniferów, a te nie uznawały granic. Zimą zwierzęta skupiały się wewnątrz lądu, wiosną wyruszały w stronę wybrzeża, na nowe pastwiska, a jesienią były zapędzane z powrotem i zabijane.

Polityka 45.2015 (3034) z dnia 03.11.2015; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Samotność Sama"
Reklama