Gwatemalski komik prezydentem

Pajac jako barometr
Wybranie telewizyjnego komika Jimmy’ego Moralesa na prezydenta kraju nie oznacza, że Gwatemalczykom jest do śmiechu.
Na czele listy swoich zasad prezydent komik wymienia „lęk wobec Boga, ojczyznę i honor”.
Esteban Biba/EPA/PAP

Na czele listy swoich zasad prezydent komik wymienia „lęk wobec Boga, ojczyznę i honor”.

Jimmy Morales, lat 46, przez 15 lat prowadził humorystyczny program autorski w telewizji. I właśnie został prezydentem Gwatemali. Poparło go 67 proc. wyborców, co oznacza mniej więcej tyle, że – przytaczając słowa byłego przywódcy z innej części świata – „nie miał z kim przegrać”.

Naturalne pytania: Co takiego dzieje się w kraju, że ludzie wolą pajaca i żartownisia o niezbyt wyszukanym dowcipie od normalnych polityków? Zwariowali wyborcy czy zwariowała polityka?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj