Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Gra w okręty

Wielka flota i polityka

Grupa uderzeniowa lotniskowca „George Washington”. Na pierwszym planie atomowy okręt podwodny „Houston”. Grupa uderzeniowa lotniskowca „George Washington”. Na pierwszym planie atomowy okręt podwodny „Houston”. Imago Stock&People / EAST NEWS
Mamy nową światową gorączkę: rozbudowy flot wojskowych. Z morza najlepiej też widać, jak szybko topnieje dominacja Europy i Atlantyku.
„Zumwalt” przypomina bardziej statek kosmiczny niż morski. Wszystko jest tu innowacyjne i skomputeryzowane. I bardzo drogie.U.S. Navy/General Dynamics Bath Iron Works/Getty Images „Zumwalt” przypomina bardziej statek kosmiczny niż morski. Wszystko jest tu innowacyjne i skomputeryzowane. I bardzo drogie.

Pogoda dopisała, komputery też się nie zawiesiły, więc z początkiem grudnia najnowocześniejszy okręt świata mógł wypłynąć w pierwszy próbny rejs. Amerykańska marynarka chucha i dmucha na „Zumwalta”, bo to jednostka rewolucyjna, nawet na pierwszy rzut oka bardziej przypominająca statek kosmiczny niż morski. Konstrukcja sprawia, że okręt na radarach wygląda góra na jachcik, zaś w rzeczywistości mierzy 180 m i jest najpotężniejszym niszczycielem w historii Ameryki.

Polityka 1/2.2016 (3041) z dnia 27.12.2015; Świat; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Gra w okręty"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >