Wielka flota i polityka

Gra w okręty
Mamy nową światową gorączkę: rozbudowy flot wojskowych. Z morza najlepiej też widać, jak szybko topnieje dominacja Europy i Atlantyku.
Grupa uderzeniowa lotniskowca „George Washington”. Na pierwszym planie atomowy okręt podwodny „Houston”.
Imago Stock&People/EAST NEWS

Grupa uderzeniowa lotniskowca „George Washington”. Na pierwszym planie atomowy okręt podwodny „Houston”.

Pogoda dopisała, komputery też się nie zawiesiły, więc z początkiem grudnia najnowocześniejszy okręt świata mógł wypłynąć w pierwszy próbny rejs. Amerykańska marynarka chucha i dmucha na „Zumwalta”, bo to jednostka rewolucyjna, nawet na pierwszy rzut oka bardziej przypominająca statek kosmiczny niż morski. Konstrukcja sprawia, że okręt na radarach wygląda góra na jachcik, zaś w rzeczywistości mierzy 180 m i jest najpotężniejszym niszczycielem w historii Ameryki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj