Świat

Chiny w Roku Małpy

Chińczycy lubią przesądy i tym razem zwyczajową wieloznaczność horoskopów pogłębia nieprzewidywalność małpy. Chińczycy lubią przesądy i tym razem zwyczajową wieloznaczność horoskopów pogłębia nieprzewidywalność małpy. Athit Perawongmetha/Reuters / Forum

Chiny z przytupem weszły w Rok Małpy 8 lutego, bo tak chce słoneczno-księżycowy chiński kalendarz. Tradycja nakazuje, by nowy rok witać w gronie rodzinnym, więc w pierwszej połowie lutego Chińczycy, korzystając z kilku dni wolnego, uczestniczą w największej ludzkiej migracji. Odbędą 3,6 mld indywidualnych podróży i tradycyjnie coś te przejazdy będzie krzyżować. Niespodziewane śnieżyce spowodowały m.in. poważne opóźnienia na kolei, przez co na dworcu w Kantonie stłoczyło się jednocześnie ponad 100 tys.

Polityka 7.2016 (3046) z dnia 09.02.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Kuchciński, Terlecki: od hipisów do PiS-u

Niewielu polskich hipisów w uczesanym dorosłym życiu wybrało politykę. Ci, którzy zaszli najdalej – dzisiejszy marszałek i wicemarszałek Sejmu – zostali zatwardziałymi konserwatystami.

Agnieszka Sowa
26.01.2016