Świat

Gorączka nieśmiertelnych

Kontrowersje wokół przyjęcia Alaina Finkielkrauta do Akademii Francuskiej

Alain Finkielkraut wygłasza orację na cześć zmarłego poprzednika, pisarza Feliciena Marceau. Alain Finkielkraut wygłasza orację na cześć zmarłego poprzednika, pisarza Feliciena Marceau. Francois Lafite/Wostok Press/MaxPPP / Forum
Wrogowie Alaina Finkielkrauta zastanawiają się, jak długo jeszcze słynna Akademia pozostanie Francuska, jeśli przyjmuje takich członków.
Widok siedziby Akademii Francuskiej, obraz Francois-Etienne Villereta (1800-66).Roger Viollet/EAST NEWS Widok siedziby Akademii Francuskiej, obraz Francois-Etienne Villereta (1800-66).

Powiedzcie: entrer sous la Coupole, wejść pod kopułę, a każdy Francuz będzie wiedział, o co chodzi. To największy zaszczyt, jaki może go spotkać: zostać przyjętym do Akademii Francuskiej. Wartość zaszczytu podnosi jeszcze jego ograniczona podaż – pod kopułą najwspanialszego barokowego pałacu w Paryżu, nad Sekwaną u wylotu Pont des Arts – stoi tylko 40 foteli. Tylko 40 jednocześnie żyjących wybrańców może dostępować zaszczytu; kolejny, choćby nie wiem jak zasłużony, musi poczekać na śmierć poprzednika.

Polityka 8.2016 (3047) z dnia 16.02.2016; Świat; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Gorączka nieśmiertelnych"

Warte przeczytania

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019