Świat

Rozchwiana Ukraina

Dymisja ministra rozwoju gospodarczego i handlu Aivarasa Abromavicziusa wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi na Ukrainie. Dymisja ministra rozwoju gospodarczego i handlu Aivarasa Abromavicziusa wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi na Ukrainie. Roman Pilipey/EPA / PAP

Kryzys polityczny na Ukrainie – w związku z niedawnym odejściem czterech ministrów z rządu Arsenija Jaceniuka – wisiał już tylko na włosku, ale dopiero dymisja ministra rozwoju gospodarczego i handlu Aivarasa Abromavicziusa wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi (sam Abromaviczius mówi, że jego odejście to zimny prysznic dla Ukrainy). Litwin z ukraińskim obywatelstwem objął stanowisko w rządzie z protekcji prezydenta Petro Poroszenki i był w nim jedną z gwiazd; nieuwikłany w lokalne układy miał ukrócić wpływy oligarchów i przybliżać ukraińską gospodarkę do standardów unijnych.

Polityka 8.2016 (3047) z dnia 16.02.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 8

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Kuchciński, Terlecki: od hipisów do PiS-u

Niewielu polskich hipisów w uczesanym dorosłym życiu wybrało politykę. Ci, którzy zaszli najdalej – dzisiejszy marszałek i wicemarszałek Sejmu – zostali zatwardziałymi konserwatystami.

Agnieszka Sowa
26.01.2016