Evo ma kłopoty
Za rządów Moralesa wskaźnik skrajnego ubóstwa zmniejszył z 38 do 17 proc.
Joel Alvarez/Wikipedia

Za rządów Moralesa wskaźnik skrajnego ubóstwa zmniejszył z 38 do 17 proc.

Evo Morales, po 10 latach sprawowania rządów, najdłuższych w historii kraju, poprosił Boliwijczyków, aby w referendum dali mu prawo do ubiegania się o czwarty mandat, do 2025 r. Wystąpił o to ze sporym wyprzedzeniem, bo kadencja kończy mu się w 2019 r., uznał widać, że z czasem o akceptację będzie coraz trudniej. I według wstępnych wyników – referendum przegrał. Choć nikt mu, pierwszemu prezydentowi Boliwii o indiańskim pochodzeniu, dawnemu hodowcy liści koki, postaci barwnej i wyrazistej, nie może odmówić zasług.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj